poniedziałek, 4 marca 2013

Anything Could Happen

Wiosna! No dobra, prawie:) Jestem już tak zmęczona zimą, że trochę wyprzedzam fakty. Straszny ze mnie zmarzluch, dlatego cieszę się, że już niedługo nie będę musiała robić zdjęć w domu. Lubię różnorodność, dlatego robienie zdjęć na białej ścianie po raz kolejny jest dla mnie nudne. Od teraz, o ile pogoda się nie pogorszy, postaram się pokazywać w tle tylko świat zewnętrzny. 

Dziś zestaw z szarym, rozkloszowanym płaszczem, który upolowałam chyba 5 lat temu na Allegro. Do najtańszych nie należał, ale z perspektywy czasu wiem, że był wart swojej ceny. Krój wciąż mi się podoba i nawet teraz wygląda jak nowy. Torebka to mój secondhandowy łup. Niestety sklep w którym ją znalazłam już nie istnieje, nad czym bardzo ubolewam. Nie jestem fanką warszawskich sh, bo nigdy nie mogę w nich nic kupić, a z tego za każdym razem wychodziłam z nowym nabytkiem. Był jednym z droższych, gdzie np. dodatki były wycenione, ale większość w idealnym stanie, nawet z metkami. 

Spódnica to kolejne dzieło mojej kochanej babci. Lubię pepitkę, mimo tego, że poszerza (zwłaszcza w takiej wersji). Jednak kiedy zakładam cokolwiek w ten wzór, resztę wolę pozostawić w spokoju. Stąd jednolite odcienie i brak biżuterii. 



 

  

Płaszcz/Coat: Allegro
Spódnica/Skirt: My Lovely Grandma
Sweter/Sweater: Stradivarius
Torebka/Bag: River Island
Buty/Shoes: No Name




8 komentarzy:

  1. Cudownie, tak po mojemu;-)
    Swietna spódnicza i cudny płaszczyk
    Buziaki E

    OdpowiedzUsuń
  2. marzę o takim płaszczy, przepiękny jest! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna spódnica, zapraszam do mnie http://decodethedresscode.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna spódniczka i ciekawy zestaw;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe stylizacje.
    Pozdrawiam i dołączam do obserwujących, www.mishamel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. torebka zdecydowanie skradła moje serce, river island zawsze ma fajne wzory i kolory : )

    Zapraszam w wolnej chwili do mojej krainy - http://ashplumplum.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń